Translate

Monday, 23 November 2009

*


Jestem lustrem cudzych dusz umierajacych..
Mam chlod w dloniach...
I oddech papierowy..
Jestem smuga przeszlosci...
I bolem niezaleczonym....


stosuje dotyk.
namietnie wulgarnie i lapczywie.
jesienne wieczory zamykam w garsci, zeby tak szybko nie uciekaly.
chowam sie w ksiazkach i zapomnianych filmach.
i grubym cieplym swetrze.
i jestem leniwa
deszczowa.
bardzo jesienna.

2 comments:

Isle of Mine said...

Lubię zaglądać do Twoich wierszy. I uwielbiam te koty u Ciebie (trikolorka - cudna)
Pozdrawiam

Latarnik said...

jESIENNY WIERSZ, JESIENNE KOTY... :)