Translate

Tuesday, 3 November 2009

*


-bedziesz na zawsze magnesem obrazow.
najmniej wyrazne,najprozniejsze przyniesiesz mi gestem

ktory w cieplej ciemnosci pokoju
byl zapaleniem papierosa przesytu
widokiem bok,przy boku naszych nagich cial
najmniejsze,najblahsze rzeczy
zlamany paznokiec ktory ci tak dokuczal,smutny
rytual,by sie umyc i powrocic,uzaleznienia.

dzielilismy jedynie bary i ulice
zanim szlismy sie kochac naprzeciw trzech luster.-

-czas jest przezroczystą perłą wypełnioną oddechem-

No comments: