moja podróż nie ma końca
czas potężnie przmeija
tak trudno oswoić park
nic tak nie skrzy
jak odległość
którą pokonują nasze słowa
opowiadam ci o wojnie
w sobie
puste dwie godziny
usta bez oddechu
narodze się jeszcze 400 razy
zarażona miłością
nim w sercu
jak w burdelu
zamknę wreszcie drzwi.
posłuchaj mnie K