Mam chlod w dloniach...
I oddech papierowy..
Jestem smuga przeszlosci...
I bolem niezaleczonym....
stosuje dotyk.
namietnie wulgarnie i lapczywie.
jesienne wieczory zamykam w garsci, zeby tak szybko nie uciekaly.
chowam sie w ksiazkach i zapomnianych filmach.
i grubym cieplym swetrze.
i jestem leniwa
deszczowa.
bardzo jesienna.
2 comments:
Lubię zaglądać do Twoich wierszy. I uwielbiam te koty u Ciebie (trikolorka - cudna)
Pozdrawiam
jESIENNY WIERSZ, JESIENNE KOTY... :)
Post a Comment