Wojowniczka wspomnień... Fajnie wyglądasz. kiedyś malowaliśmy kuchnię, nie chciało się pędzlem, więc zastosowaliśmy pompę, taką ręczną moja-twoja... Kiedy już wszystko było wymalowane, trzymając "sikawkę" zacisnąłem wąż i z zachwytem podziwiałem efekty takiej... ekspresowej pracy. Niestety mój tata nie zauważył, że już koniec i z mozołem pompował dalej... Kiedy pękł wąż, wyglądałem podobnie jak Ty na zdjęciach, tylko trochę bardziej kolorowo :)
1 comment:
Wojowniczka wspomnień... Fajnie wyglądasz.
kiedyś malowaliśmy kuchnię, nie chciało się pędzlem, więc zastosowaliśmy pompę, taką ręczną moja-twoja... Kiedy już wszystko było wymalowane, trzymając "sikawkę" zacisnąłem wąż i z zachwytem podziwiałem efekty takiej... ekspresowej pracy. Niestety mój tata nie zauważył, że już koniec i z mozołem pompował dalej... Kiedy pękł wąż, wyglądałem podobnie jak Ty na zdjęciach, tylko trochę bardziej kolorowo :)
Post a Comment