niebem
w deszczu za oknem
przyklejonym do szyby
myślą o tobie
napisana jestem
imieniem
co plami mnie od środka
ciszą oczekuje na wiecej
niespokojną ciemnością
uzależniam sie od niedotyku
w
głebokośći słów co między wargami rośnie
układajam poranki
w nietknięty chleb mojego bycia
namiętnośc płynie z tym deszczem
wiesz...
skrawki rozmów mam na dłoniach
mienią się....
love me love me ....say u do...
let me fly away with u...
1 comment:
Tym razem czarno-biało, surowo, pięknie:)Pozdrawiam.
Post a Comment