Translate

Thursday, 29 October 2009

*




Zmęczona jestem odkrywaniem w sobie nieba.
Czekam.
Czekam wytrwale.
Lekko dotykają mnie dni.

Tak kocham Twoje usta
Kiedy milczysz...

Często się boję.
Zazwyczaj spadania z dywanów własnej wyobraźni.

niedomyślone sny
scielą moje serce

Rozcięta doba przemija między nami
Ręce zawisły smutno
Nad sciętą trawą


dzieją się sny.
dzieją się sny o kobiecie piszącej,że czasami płacze.

nasiąkam burzą twoich oczu


2 comments:

agawphotography said...

pięknie i suptelnie...jak zwykle:)

maddalena said...

piękne to. i zdjęcia piękne, i tekst... idealna całość. cudownie... :)