'zal mi-my zwinieci w czarno-bialy klebek.
zal mi wiesz...-jako inna nazwa skromnosci i wstydu zatopiona wulgarnie w moich ustach.
zal-ktory tkal ostatnie obronne linie ,wykrzyczane szlochem w poduszke z przyzwoleniem rozsypanych wlosow.
w tej zludnej tytoniowej woni,ktora plami mi palce.'
5 comments:
coś dawno nic nie było (albo mi się zdaje) - wchodzę, a tu mnie muzyka atakuje - uff, udało się..
Cześć Piękna! Ale zdjęcie!!! :)
Żal...? znam to cholerstwo.
cmokam w policzek:*
Malarsko Ci to wyszło, podoba mi się :)
http://www.youtube.com/watch?v=tGEYcgNSz10
Możesz się zamyślać na portretach, możesz czekać.., możesz być siedliskiem smutku, rozpaczy, możesz być diabłem, aniołem, odnogą czasu, kim zechcesz. Sama nadajesz znaczenia, ludziom, sytuacjom, rzeczywistości, sobie. Tworzysz.
Pozdrawiam, June-Sis też,nawet bardziej :), Tomasz
:)
Post a Comment