Translate

Tuesday, 23 February 2010

*




Moge sobie tylko wyobrażać
Przecież wiesz, że to nie ma znaczenia

Ty rośniesz
Dojrzewasz we mnie
Smakujesz jęczmieniem
Choć nie zrobiłam zupełnie nic.


Zawstydzasz mnie
Muszla ucha
Niecierpliwie łaknie słów.

Ubliża mi Twoje piękno

Możliwe, że płakałam dzisiaj. Nie pamiętam. Dzień zlał sie w deszcz.
Czasem wydaje mi się, że dni są otwarte na pożegniania.
Jak książki bez tytułu, jak puste trumny bohaterów, gdzie w kątach rodzi się echo.

Kocham Cię.
- Twoje usta wędrują po moich chudych żebrach,
Nie liczy się złoto i kapiący jak krew czas-.

5 comments:

Anonymous said...

to dobrze , że kochasz..dobrze

TeO said...

Tu powstało piekne zawirowanie, gdy jeden wiatr z drugim się spotyka.
Przelatuje przez jego każdą cząstke jeden zdrugim, tańczą, tak pięknie jak by jedna osoba tańczyła...

Znaja się, oba bezkształtne i przezroczyste, jakże piękne w swej doskonałości, tak jakby nigdy się nie rozstali, jenak kazdy z nich przychodzi z innej strony świata...

Każdy ruch jest innym wzorem cząstki jego Samego, każdy ruch jest identyfikacją całości jego, gdyż poznasz go po czynach...

Sercem odbierzesz to czym jest...
Wieć odbieraj, jak otwarta jaskinia , gdyż właśnie przelatuje...

Badź świadoma iż jestem nieograniczony i kazde ograniczenie czucia mnie może sprawić ci ból, gdyz ja JESTEM pełnią i to też daje, całość SWA...

...JA SAM

Anonymous said...

zniknęłaś z cyfrowejsztuki.pl...jak to?

Dylan Forrester said...

Linda foto. Tienes un blog interesante, te leo con el google traductor.

Saludos,
desde Lima-Perú

Anonymous said...

nie mam Twojego gg :-(