Translate

Friday, 5 February 2010

Nic.




Jestem z oczywistych powodów miłosna
jak jedna godzina
czarno - biały film..


jest wszystko
wszystko lśni
wszystko czeka
wszystko staje się drogą
niczym

nigdy nie byłam gotowa na Ciebie
na ciszę w mieście
gdzie wyciągam dłonie
by Cię odnaleźć

to bezwględna konieczność
bo gdy jesteś blisko
Twoj napór mnie rozczula



nie pij przy mnie do dna.

nic lśni jak odległośc którą pokonują nasze słowa

2 comments:

TeO said...

Ciągle w połowie czeka by?
By i BY, by się stać...
Tak to piękna chwila powstała
niby tak prostym i naturalnym słowem
powstało, lecz innym niż te co były zawsze, nowym i starym zarazem...

Bo tak na prawdę nie potrzebuje już mówić nic...

Lecz te słowa, które plyną...
Tak one płyną teraz dla ciebie,
obojętnie z jakiej części mnie to czytasz, obojętnie jak, bo to wszystko bez znaczenia jest...

Tak bez znaczenia jest, miało tylko wtedy jak byłem wywyższony, lecz JA jestem tak naprawdę TAKI SAM...

Zobacz, widzisz, znasz...
Tak ty też JESTEŚ...

Ćma said...

nie mogę Cię tam przeczytać.
nie mam pozwolenia.