*
zamyślam się o sytuacjach zapisanych na trawie
uwidocznie prawdę.
wierzę, że na wszystko
można znaleźć czas i miejsce.
poszukuję wiary w doskonałość obcego ciała.
bliskość jest nieokreślonym pojęciem.
mrużę oczy gdy jesteś obok.
Julian też mruży.
podróż zakończona wynikiem
złożonym ze strzępków połamanych krzyży,
aktów seksualnych, odległych spojrzeń.
na następnej stacji opuści nas kilku pasażerów.
ciało będzie lżejsze o dwadzieścia jeden gramów.
1 comment:
Co słychać Amelko :)?
Jak się miewasz, mam nadzieje że wszystko dobrze.. że dobrze Ci tam, gdzie jesteś i że dobrze Twojemu sercu i duszy...?
:* całuję i ściskam mocno :*
Post a Comment