W tych dniach musiało to być fatamorganą
Ruch nadgarstka odpędzający strach
Krzywizna warg
Jakby zima wchodziła przez słodkie usta
Czy to znaczy właśnie pożegnanie?
Ten dzwięk
Opadająca kurtyna
Zasłania cudze rany
Sny i zwilżone skronie.
No comments:
Post a Comment