Translate

Sunday, 10 June 2012

Naśmierciny...





Jest kwadrans po pierwszej, jestem trochę pijana i potrzebuję Cię teraz...

3 comments:

niewidzialna said...
This comment has been removed by a blog administrator.
niewidzialna said...

Amelko, miałam napisany taki długi komentarz do Ciebie i padł mi internet i nie wiem czy się zapisało, więc pisze jeszcze raz.

Miło nacieszyć oczy tymi zdjęciami które zamieściłaś, aż Ci zazdroszczę tego pobyty tam w Kornwalii, tak pozytywnie zazdroszczę :) magiczne miejsce. Ciesze się ze zostały Ci wspomnienia, zdjęcia.. i może coś jeszcze? życz Ci tego z całego serca, jeśli to soc dobrego, niech i to zostanie :)

A u mnie kochana, dziś sama nie wiem, czy jestem nadal silniejsza, czy znów słaba, ale.. dobrze jest u mnie, tak ogólnie, to dobrze, nie ma się co rozdrabniać na drobne :)

Uściski dla Ciebie :*

PS wiesz? Cudna jesteś na tym zdjęciu tutaj, zjawiskowa młoda kobieta :)

Ćma said...

post sie wpisal, zachowal, ale skoro napisalas drugi, to skasowalam pierwszy:)
Caluje:*