Translate

Friday, 1 October 2010

*


To jeden z tych dni, mówi, w których wrasta mi w skórę,
na wszystkie sposoby, swędzi mnie i dotyka, wbijając palce
tak mocno, aż robią się dziury. Wzdycha, a potem milcząc

odsłania okno i podejrzliwie podgląda jej skórę, od spodu,
od strony światła. - J.L


2 comments:

Anonymous said...

Obie takie są, ona i cisza. I nie wie już, czy bardziej odczuwa brak jednej, czy nadmiar drugiej.

My również Cię wielbimy, Amelio, i pozdrawiamy
ja i Grzech:*

król źdźbła i potoku said...

kurcze, zapomniałem o tej piosence, którą masz na blogu. a przecież to z Zagubinej Autostrady.niezły dreszcz.
widzę, że lubisz się fotografować.