To jeden z tych dni, mówi, w których wrasta mi w skórę, na wszystkie sposoby, swędzi mnie i dotyka, wbijając palce tak mocno, aż robią się dziury. Wzdycha, a potem milcząc
odsłania okno i podejrzliwie podgląda jej skórę, od spodu, od strony światła. - J.L
2 comments:
Anonymous
said...
Obie takie są, ona i cisza. I nie wie już, czy bardziej odczuwa brak jednej, czy nadmiar drugiej.
My również Cię wielbimy, Amelio, i pozdrawiamy ja i Grzech:*
2 comments:
Obie takie są, ona i cisza. I nie wie już, czy bardziej odczuwa brak jednej, czy nadmiar drugiej.
My również Cię wielbimy, Amelio, i pozdrawiamy
ja i Grzech:*
kurcze, zapomniałem o tej piosence, którą masz na blogu. a przecież to z Zagubinej Autostrady.niezły dreszcz.
widzę, że lubisz się fotografować.
Post a Comment